O mnie

Patrząc przez wizjer aparatu szukam niezwykłości w codzienności.

Jestem jak czarno-biała fotografia, nie zdradzam wszystkich swoich barw, ale jest ich cała gama, od bieli do czerni, z wszystkimi możliwymi odcieniami szarości.  Sporo we mnie kontrastów, jest i nienaganny porządek i totalny chaos. Przede wszystkim jest miłość, do mojego męża, moich dzieci i do fotografowania.

Aparat towarzyszył mi od zawsze jednak świadomość robienia zdjęć pojawiła się w moim życiu w tym samym czasie, w którym zostałam mamą, dlatego fotografia jest dla mnie nierozerwalnie związana z macierzyństwem. Mam nadzieję, że tę matczyną czułość spojrzenia widać w moich zdjęciach.  Na moich bohaterów patrzę z czułością. Staram się, by czuli się dobrze i swobodnie. By nikogo nie udawali. Przy mamie nie trzeba pozować. Wystarczy być. I to jest piękne.

Każda mama wie, jak szybko rosną dzieci, jak szybko się zmieniają, dorośleją. I każda marzy, by na chwilę zatrzymać czas. Właśnie za to kocham fotografię. To, co tak ulotne, co tak łatwo przegapić, zastyga bezpiecznie w kadrze. Już tam zostanie.

Zobacz, jak to widzę. Zapraszam.

ZAMKNIJ MENU